20 Replies to “detale, które cieszą…”

    1. Kochana jesteś, ale ja to tylko zebrałam, zerwałam….zaaranżowałam, to natura jest tak łaskawa :-)))) Pozdrawiam serdecznie

  1. No faktycznie, pięknie:) Aż się chce spędzać czas jesienny i zimowy z takimi detalami. Ta półka cudna. I warzywa splecione ze sobą. Pozdrawiam niedzielnie

    1. Ellu, tę półkę znalazłam niedawno w sklepie ze starymi meblami (ale nie antykami) zrobiona jest z litego dębu, a kupiłam ją za grosze. Jest to półka do kuchni lub jadalni i ma takie rowki, aby można było ustawić na niej ozdobne talerze. Trochę inaczej ją wykorzystałam… Pozdrawiam serdecznie

  2. Wszystkich, którzy mnie odwiedzają, informuję, że nastąpiło włamanie na mój blog. Haker zawłaszczył sobie moje blogowe miejsce. Przepraszam Was, a sprawę zgłaszam na onet.

  3. Detale wysmakowane, nastrojowe zdjęcia ( szczególnie to ze świecami – aż czuje sie ich ciepło). Historia z hakerem niebywała – Onet powinien wzmóc ochronę swoich klientów.

  4. Na szczęście, detale jak najbardziej Twoje, wysmakowane, zaaranżowane doskonale. Onet dziś mułowaty i kołowaty, trzy razy próbowałam się wpisać

  5. Dominiko, detale u Ciebie zawsze są piękne…one nadają ten niezwykły charakter Siedlisku…Smutno mi bardzo z powodu tego, co się stało, Twój blog też był pełen urokliwych detali….a teraz…nie rozumiem tego:-( Chciałam powiedzieć coś przykrego temu hakerowi, który teraz pewnie wchodzi tu i cieszy się z tego, jak narozrabiał….ale właściwie, czy ktoś taki zrozumie cokolwiek? Chyba w ogóle nie warto się wysilać….Uściski:-)

  6. Urzekło mnie ostatnie zdjęcie. Zawsze mi się podobały takie lampy,zwłaszcza bursztynowe. Klimaty u Ciebie nadzwyczajne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *