siódmy dzień kwietnia

W lesie i nad jeziorem wciąż króluje zima, tu śnieg topnieje powoli, wysokie drzewa uniemożliwiają słabym promykom słońca dotrzeć do ziemi pokrytej śnieżną powłoką czy roztopić kilkunastocentymetrowy lód utrzymujący się na jeziorze. 

Tu wiosny niestety nie widać, natomiast słychać ją bardzo wyraźnie, śpiewają bowiem kosy, bogatki i inne sikory, krzyczą żurawie, widzę je lecą w kierunku północnym,  za chwilę zawracają i szukają właściwej drogi.

Na skraju lasu, na drodze prowadzącej do Sumówka śnieg prawie już stopniał, tu słońce grzeje intensywniej budząc z zimowego snu przydrożne, szare krzewy.

Śródpolne mokradła otula jeszcze delikatna warstwa lodu i śnieżnego puchu, ale i tu  wiosna powoli dociera. 

W mocno nasłonecznionych miejscach na krzewach i krzewinkach wierzby dostrzegam liczne białe, puchate kotki.

Żurawie znowu zawracają, szukają swego miejsca do życia na najbliższe miesiące.

Dzisiejszy dzień właściwie jest typowo kwietniowy, przeplata się zima z wiosną, a ptaszyny łączą się w pary…. 

 

20 Replies to “siódmy dzień kwietnia”

  1. Zima w tym roku wyjątkowo oporna. Potrzeba czasu i paru słonecznych dni, aby te śniegi i lody puściły. A ja dziś zrobiłam oględziny swojej działki. Wszędzie pąki na krzewach, spod śniegu wychodzą tulipany i inne kwiaty…jednym słowem wszystko chce żyć…a zima ciągle wodzi nas za nos. Późnym popołudniem mieliśmy silne opady….gradu. Jednak te baźki i przelatujące klucze ptaków dają nam nadzieję. Ściskam Cię Dominiko najmocniej:)))

    1. Pąki na drzewach, kiełkujące kwiaty :–) u nas na razie tylko bazie i pojedyncze listki tulipanów przebijają wśród śniegu. Ale już oddycha się inaczej, lekko, wiosennie. Serdeczności Genevieve :–)

  2. Juz nam wiosna nie ucieknie ! Śniegu ubywa. U mnie, pod południową ścianą, zakwita jakis pojedynczy krokus, ocalały po tamtej zimie i inwazji nornic. Juz za chwileczkę, juz za momencik….

  3. U ciebie Dominiko i przedwiośnie piękne. A widok tych przytulonych, ceglanych daszków, na skraju wysokiego lasu, w otoczeniu młodnika przywodzi obraz pięknego żaglowca na lekko wzburzonym oceanie. W pięknym miejscu zakotwiczyliście!

  4. Dominiczko,sporo jeszcze tego śniegu u Was, ale to nic ważne,że w powietrzu pachnie już wiosną,prognozy coraz bardziej obiecujące …. Szkoda tylko tych błądzacych ptaków :))
    Buziaczki .

    1. Witaj Alutko :–) śniegu jeszcze jest dużo ale liczę na to, że do końca tygodnia stopnieje. Żurawie są zupełnie zdezorientowane, co roku niedaleko, na polach żyrowało całe stado, teraz ich nie ma, może znalazły miejsce bardziej im przyjazne. Uściski!

  5. U nas tez juz wiosennie, zimie powiedzielismy stop. Hiacynty juz pokazuja swoje glowki, kwiaty zakupione i wsadzone ciesza oczy. W ogrodzie juz kolorowo i wiosennie, oj dlugo ta zima nie chciala nas opuscic.
    Dominiczko, dziekuje za wiosenny spacer po Twoich okolicach. Naladowalam akumulatory i pedze do pracy.
    Usciski:)

    1. Witaj Ataner :–) czyli wiosna działa na dwóch półkulach, u Ciebie pewnie jest już ciepło i prawdziwie wiosennie.
      Wg prognoz u nas dzisiaj miało być słonecznie,
      a termometr miał pokazywać minimum +10, na razie niestety niebo jest szare, a ziemia szaro-biała. Ciągle więc na tę wiosnę czekam. Serdeczności!

  6. Witaj Dominiko!Pozdrawiam nareszcie wiosennie:) U nas bratki dźwigają swoje główki do słońca,które ciągle zamglone,ale jest! No i mamy zapowiadane +9!!! Jakoś mgliście jeszcze, ale powietrze juz inaczej pachnie no i ptaki śpiewają głośno od samego rana:) Serdeczności przesyłam:)

    1. Karolinko, u nas dopiero dzisiaj jest pierwszy prawdziwie wiosenny dzień, śnieg miejscami jeszcze zalega, ale tam gdzie stopniał nareszcie „coś się dzieje”, wschodzą krokusy i tulipany. Serdeczności wiosenne przesyłam :–)

  7. U nas coraz mniej śniegu. Motyla już widziałam, stokrotki kwitną, ptaki szaleją. Powietrze zaczyna mieć właściwy zapach. A dzisiaj była pierwsza burza. Mamy przedwiośnie przyspieszone i wiosnę właściwą. 🙂 Serdeczności

    1. Motyle już są? o jak fajnie. U nas topnieją resztki śniegu, w piątek było burzowo ale skończyło się na deszczu i gradzie. Za to najbliższy tydzień zapowiada się cudnie. Buziaki :–)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *