32 Replies to “pod sierpniowym niebem”

  1. Bardzo podobne pejzaże przemykały i przed moimi oczami, wczoraj, gdy podążałam do Kazimierza nad Wisłą. Jak zawsze pięknie uchwyciłaś to, co na pierwsze spojrzenie zdawać się może prozaiczne. Cudne zdjęcia.

    1. Witaj Małgosiu, wiejski krajobraz teraz właśnie tak wygląda, trochę prozaicznie, żal że lato się kończy. Pozdrawiam serdecznie :-))))

      1. Zwłaszcza jego końcówka, chociaż… zapowiadają upały, hm…? Już drugi dzień u mnie przygrzewa słonko. Ale w polu prace zaczynają się na dobre…Wspaniałej niedzieli, Dominiko…:)

      2. Niedziela była bardzo udana! Słońce grzało nadzwyczaj gorąco :-))) Miłego wieczoru życzę 🙂

  2. Tak sobie pomyślałam Dominiko, ze kiedyś takich zgrabnych walców na polach po żniwach nie było. Najpierw stawiało się mendle, potem stogi. Teraz stogów chyba już się nie stawia, bo po co, zboże młóci się zaraz po skoszeniu. Czy tak jest Dominiko ?Najwięcej pól można było zobaczyć jeżdżąc pociągami, a ja tak dawno nie jechałam i takie walce to widzę pierwszy raz … :)))Pozdrawiam Dominiko. :)))

    1. Rozyno, stogów faktycznie już na polach nie ma, sporadycznie tylko w małych, biednych gospodarstwach można takie stogi spotkać. Bale to teraz norma, wygodne to dla rolników wielce, ale nie tak jak stogi urocze… Cieszę się, że przyczyniłam się do tego, że je zobaczyłaś :-))) Bardzo serdecznie Ciebie pozdrawiam :-)))

    1. Tę jesień i ja czuję, po zapachu, mocy słońca i jego cieniach.. kwiatach, odlatujacych ptakach… ale cóż taka kolej rzeczy… pozdrawiam

  3. Niby już widziałam tę Wasza samotnię ale pierwsze zdjęcie poruszyło mnie i zachwyciło. Te dachy w powodzi zieleni – żadnych sąsiadów za płotem, może nawet żadnego płotu ……

Pozostaw odpowiedź ~domowa kurka Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *