…pomiędzy winogronem, a słonecznikiem…

…pomiędzy winogronem, a słonecznikiem…
…
  
…
…nieopodal słodkich krzewów malinowych, dojrzałych, soczystych winogron, niedaleko ogródka warzywnego, wysokich, prężących się ku wrześniowemu niebu złocistych słoneczników… stoi byk…
…
  
…
…byk Wacek waży około jednej tony, nie toleruje obcych, więc kiedy zbliżam się do niego, groźnie fuka i patrzy „spod byka”, w tej sytuacji poskromić może go jedynie jego właścicielka, Alina…
…
  
…
  
…
  
…
  
…
  
…
  
…
…byk jest już uspokojony i wyciszony, a malinowa Alina bierze kolejnego byka za rogi… 
…
  
…
  
…
…pomiędzy winogronem, a słonecznikiem..
…
  
…
  
…

30 Replies to “…pomiędzy winogronem, a słonecznikiem…”

  1. Nie chciałabym spotkać tego osobnika nawet w towarzystwie Poskromicielki. Pogratulować umiejętności poskramiania żywych i mechanicznych zwierząt. Z bliska to byk ma całkiem poczciwą minę.

    1. Za nic w świecie nie podeszłabym bliżej do tego byka, był groźny choć może tego nie widać, mordka z bliska faktycznie … poczciwa, ale ta masa i spojrzenie!

  2. Jak widać na załączonych…; każda nawet delikatna kobietka jak Alinka da sobie radę z rozjuszonym byczkiem… hahaha …Tak trzymać kobietki krótko i na temat .Super ujęcia Dominiczko. Bużka i pozdrówka dla Alinki -:))

  3. Odważna kobieta z tej mojej imienniczki, chyba bym zawału dostała gdyby ten „przystojniak” stanął na mojej drodze. Za to psiaki bym chętnie pogłaskała. Pozdrawiam.

    1. Witaj Gardenio – Alino :-))) ja też na chwiejnych nóżkach tam stałam… ale poskromicielka porozmawiała sobie z byczkiem ;-). Jeśli prowadzisz blog, to zostaw proszę swój adres, będę wdzięczna 🙂 Pozdrawiam serdecznie

  4. Niestety nie mam bloga, gdybym miała to dotyczyłby on zapewne robótek ręcznych. Podziwiam Twoje zdjęcia są piękne, a miejsce w którym żyjesz bajeczne. „Banda trojga” rozłożyła mnie na łopatki, wyglądają na niezłe cwaniaki. Jeżeli pozwolisz będę tu zaglądać i sycić się ta wspaniałą atmosferą.

    1. Gardenio, tyle miłych słów.. dziękuję :-))) zaglądaj oczywiście, będę zachwycona, banda trojga, mówisz że cwaniaczki? Zorka nie, ale koty to niezłe ancymony… i naciągacze 😉 wiem jednak, że to kochane zwierzaki i dogadujmy się bardzo dobrze. Pozdrawia serdecznie i zapraszam :-)))

  5. kawał byka z tego byka, nie powiem.a delikatna kobietka nawet takiemu potworowi da radę…ten rudy psiak na traktorze to wypisz, wymaluj „mój” scooby. został u nas na przechowanie, dopóki jego właściciele nie przygotują mu kojca i budy:) tęskni…i nijak nie zgadza się na koty na podwórku…

    1. Oj tak, kawał byka, groźny niesłychanie.. Zatem nie tylko koty dokarmiasz, ale i psiaka przygarnęłaś, jesteś dobrą duszą tej mazurskiej krainy…

      1. ja je nie tylko dokarmiam, ja je także leczę. wszystkie mają katar i właśnie przechodzą kurację. nie wiem, czy na jednej się skończy. a właściciele? ech, szkoda gadać….miłego wieczoru:)

  6. Gęsią skórkę miałam jak oglądałam Twój fotoreportaż i pozdrawiam Alinę – słodka, śliczna blondyneczka a charakter pogromcy.

  7. Wolałabym jednak kontakt z tym stalowym potworem niż z bykiem. Myślę, że nawet pani Alina dużo ryzykuje ( ja wolę oglądać go na zdjęciu i wcale się nie dziwię, że nie chciałaś się z nim zaprzyjaźnić).Pozdrowienia !

    1. Stalowy byk zdecydowanie bardziej przewidywalny jest w swych reakcjach, no i całkowicie od kierowcy zależny… 🙂 buziaki!

  8. Dominiczko, Ty nawet pomiędzy winogronem a słonecznikiem dostrzeżesz niezwykłości. Byk może i groźnie wyglądający, ale w oczach wydaje się sama łagodność. Serdeczności ślę :))

      1. …albo to kobieta zna się na bykach…;-) dziękuję za odwiedziny, pozdrawiam serdecznie 🙂

    1. No tak, ale zanim taki byk pomyśli, to już zmiażdży dwie osoby… dzięki Małgosiu. Serdeczności odwzajemniam :-)))

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *