w malinowym chruśniaku

… malinowy chruśniak, malinowy świat, słodki malinowy owoc zawładnął ostatnimi chwilami powoli szykującego się do zimowego snu,  mojego tegorocznego lata…
  
  
…zaproszona do ogrodu malinowego przez Alinę … sąsiadkę…
…zaplątana w gąszczu krzewów malinowych napawam się ich aromatem i smakiem… jedną malinkę smakuję, zjadam,  dwie odkładam do dzbanka… do wiaderka…
  
  
…pachnie malinowo, kolorowo jest malinowo, nieliczne pszczoły podzielają mój malinowy entuzjazm…
  
zamrażam, przetwarzam, zasypuję odrobiną cukru… gotuję, ucieram, podjadam… powstają dżemy malinowe, soki z malin, maliny w cukrze… maliny w słoiczku zakręcone… na tle malinowej świecy…
  
  
  
  
…powstają ciasta z maliną i gruszką w malinowej galaretce tężejące…
…lato najwyraźniej ignoruje fakt, że niedojrzałych malin w chruśniaku jest jeszcze sporo… a może powróci jeszcze, powróci choć na chwilę…? malinowe lato…