nad jeziorem wiatr

Lekki jesienny wiatr, listopadowe nisko zawieszone nad horyzonetm słońce, przyjemna średnia  temperatura  powietrza sprawiły, iż  zatęskniłam  za  wędrówką.  Za wędrówką  z małym przylegającym do pleców  niczym  śpiący  miś  koala plecakiem. Krótka  podróż w dobrze znane i wciąż zaskakujące, odległe nieznane. Mała rundka dookoła jeziora. 2,5 – 3 godziny spędzne z myślami ulatujacymi w powietrze. Buty  zaczynają ciążyć po jakimś czasie, miś koala wierci się na plecach, przypomina o sobie raz po raz, tocząca się kula smutku uniemożliwia równomierne oddychanie, a jednak idę dalej…  

18 Replies to “nad jeziorem wiatr”

  1. Piękne zdjęcia. Na jednym woda jest tak oszałamiająco błękitna. Nic dziwnego, że Cię wędrówka skusiła. Chociaż czuje się tę delikatną nutę melancholii, smutku…
    Przytulam Dominiczko.

  2. To piękno,które masz w zasięgu ręki (a raczej nóg) powinno z czasem ukoić smutki.
    Piękne zdjęcia. Pozdrawiam serdecznie.

  3. Jaki błękit na niebie i na ziemi na Twoim skrawku raju. Smutek towarzyszy nam nieustannie ale jak się toczy to jest nadzieja, bo gdyby przylgnął do pleców jak plecaczek byłoby trudniej. Pozdrawiam Andrzejkowo

  4. Kochana Dominiko, zdjęcia jak zawsze przepiękne! Kiedy w sercu smutek, to kontakt z przyrodą jest jak balsam łagodzący ranę w sercu. Korzystaj więc z tych wspaniałych darów natury jak najwięcej. Przytulam Cię mocno i całuję:-)

  5. Pani Dominiko, tyle piękna wokół Pani, a w środku tyle smutku. Proszę o uśmiech !!! Fajna Pani, fajny blog, fajne okolice, fajny dom, fajni goście i tak mogłabym wyliczać fajne, fajne … Pozdrawiam serdecznie,mk.

  6. Moja kochana Dominiczko , piękną miałaś wędrówkę, w samotności . Tylko Ty i myśli które nie pozwalaję zapomnieć. Tak bardzo chciałabym z Tobą przemierzyć to jeziorko,pomimo moich dolegliwości….,ale wierzę,że wspólne rozmowy,odpoczynek w milczeniu ,uronie łzy nad przemijaniem …,myślę,że z taką wspaniałą przewodniczką , „iść tylko ,tylko iść w stronę słońca.”…-:))Moc uścisków dla wszystkich.
    Ps. Jutro liścik

    1. Kochana Alutko, myślę że Twoje dolegliwości niebawem znikną i faktycznie w przyszłym roku razem przemierzymy tę właśnie trasę. Może bagaż będzie lżejszy? Serdeczności :–)

  7. Dominiko, droga sąsiadko 🙂 spacer dookoła jeziora – dużo czasu na rozmyślania i wspomnienia – trzeba te najlepsze ułożyć w sercu, żeby tam pozostały już na zawsze… to trudny okres, ale z czasem minie, rana się zabliźni i wzejdzie słońce… na Twoich pięknych, pełnych melancholii zdjęciach już teraz widać małe promyki …
    Ściskam Cię bardzo serdecznie.

    1. Cześć Magda :–) Wczoraj szalał, dziś szaleje u nas Orkan, wieje okrutnie, nawet w lesie głowę chce urwać, sypnęło też śniegiem. Zwierzaki wychodzą tylko na chwilę i zaraz wiatr wpycha je do domu. Mimo wszystko wybieram się za chwilę na leśny obchód. Serdeczności!

  8. Kochana od dwóch dni myślę tylko o Was ,czy aby wiatr nie poczynił poważniejszych strat w Siedlisku a najbardziej martwię się jak Tomasz dojeżdża i wraca do domu..Życzę mu zawsze szczęśliwej drogi.
    U nas wczoraj o mało nam łbów wiadomo głów nie urwało przy grobie syna.Spadające sztuczne wieńce i kwiaty,tłuczce się znicze to był horror nad naszymi głowami i obok. Takiej zawieruchy jak stara już jestem nie pamiętam.
    Natychmiastowe Taxi nas uratowało.Życzę Wam Kochani szczęścia -:)

    Ps. Liścik na poczcie nadal czeka.

    Ps. Liścik nadal do odebranaia

    1. Kochana Alutko, u nas wszystko w porządku, co prawda byliśmy trochę odcięci od prądu i internetu,ale wszystko już działa i jest ok. List czytałam oczywiście, dziękuję Ci bardzo, jutro niezwłocznie odpiszę.
      Buziaki! Dziękujemy za troskę :–)))

      1. Żeby smuteczek szybko odtoczył sie od Ciebie jak kłębek wełny życzę Dominiko.

  9. Dużo czasu musi upłynąć, by smutek stał sie do zniesienia. W końcu to nastąpi ale póki co, pamietaj, że myslimy o Tobie i współczujemy Ci.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *