jesienne impresje

Mój blog został przeniesiony na platformę WordPress, nie ja byłam tej przeprowadzki inicjatorką i wykonawcą lecz administrator Onet.

Przepraszam wszystkich za początkowe trudności z wpisywaniem komentarzy, zmieniłam szablon i teraz już ta funkcja działa poprawnie. Z pisaniem notek i wstawianiem grafiki nie mam problemu lecz niektóre opcje na blogu  są nieaktywne i pewnie trochę czasu mi zajmie  odnalezienie przyczyny ich niemocy, która zapewne okaże się niemocą moją…

W  każdym  razie  łatwiej  jest  prowadzić  półciężarówkę  jedną  ręką,       a drugą robić zdjęcia niż rozgryzać tajniki nowej blogowej platformy…

 

 

 

 

 

Tylko spokój może mnie uratować 😉

 

 

 

18 Replies to “jesienne impresje”

  1. doskonale sobie poradziłaś! zdjęcia cudne!
    ja na swoim onetowskim blogu to póki co wyłączyłam moderowanie, kod captcha wyrzuciłam precz…..o, i umiem notkę napisać. ale to blog o innym życiu, innych czasach, niech zostanie tak jak jest. uściski, dominiko:)

  2. Dominiko najmilsza, spokojnie…na pewno pomalutku wszystko doskonale opanujesz. Rozumiem Cię bardzo dobrze, gdyż sama miałam duże problemy z opanowaniem wszystkich funkcji na nowym blogu(do dziś jeszcze wiele rzeczy nie wiem). Najważniejsze, że Twoje zdjęcia nadal są cudne…(zwłaszcza te w ruchu-fantastyczne!), komentarze się publikują, więc wszystko jest ok.:))) Buziaczki:-)

    1. Oby tak było Genevieve, niestety teraz m.in. nie mogę dodać ani zmienić adresów w linkach, nie widzę tu takiej opcji, a przecież musi gdzieś być. Serdeczności 🙂

  3. Kochana! wczoraj dwa moje komentarze uleciały w przestworza i dałam sobie sokój,choć niesmak pozostał.Chciałam przeprosić Cię Dominiczko za moje rozgoryczenie,błędy…Ale wtedy uwierz mi w komentarzach pojawiały się jakieś szare literki,nawet podgladanie przez lupę i kontrolowanie własnej pisowni wyszło jak wyszło. Tudno,choć jak pojawił się mój komentarz zapadlam się w mysią dziurę ze wstydu…:) Mam nadzieje,że może dzisiejszy komentarz ukarze się.Cudowną jesień widzieć w Twojej okolicy bezcenne…Buziole z deszczowego południa posyłam -:))

    1. Alutko kochana, nie dziwię się że nerwy Cię wtedy poniosły, mnie także, czułam się kompletnie zagubiona, jest teraz na blogu trochę lepiej ale za dużo tu formalności. Może uda mi się jeszcze coś uprościć, pozmieniać, ale do tego trzeba czasu i specjalistycznej wiedzy. Z czasem ostatnio jest u mnie lepiej, natomiast z wiedzą informatyczną …nie bardzo. Serdeczności i buziaki!

  4. Naprawdę piękne zdjęcia… Jesień w pełnej krasie. A czy w tych opcjach jest coś takiego, żeby komentujący nie musiała wpisywać strony, maila, kodu?

    1. Bardzo bym chciała tę opcję komentarzy uprościć, tak aby został tylko podpis.. ale to chyba marzeniem pozostanie… Strony wpisywać nie trzeba, ale z tym adresem m. to totalna przesada. Ellu może Tobie się uda wyłączyć tę opcję u siebie, w końcu masz syna informatyka :-))))) a ja się od Ciebie nauczę :-)))) Buziaki!

  5. Mam nadzieje, ze teraz moj komentarz przejdzie.
    Poprzedni polecial w przestworza:(
    Dominiko, nie przepraszaj kazdy z nas, piszacych blogi rozumie takie niedogodnosci.
    Tak jak pisalam Ci wczesniej na pewne rzeczy nie mamy wplywu i tak jest w tym przypadku, trzeba przeczekac.
    Wordpress, zaproponowal bardzo okrojona wersje prowadzenia bloga, ja pisze w bloggerze i jestem bardzo zadowolona.
    Wiem, ze istnieje mozliwosc przeniesienia archiwum bloga na inny, ale musialby ktos ci pomoc gdybys ewentualnie o tym myslala. Poki co jest ok. i swietnie sobie radzisz, i tak trzymaj:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    Zdjecia jesienne, piekne! Glowa do gory:)

    1. Witaj Ataner, z tymi ulatującymi komentarzami to dziwna sprawa, przecież tu w nowym miejscu miało nie być takich właśnie niespodzianek, jak zapewniał onet, a jednak…
      W zeszłym roku ktoś włamał się na mój blog i trochę mi na nim namieszał, wówczas chciałam przenieść się na inną platformę ale uzyskałam wiadomość z onetu i od informatyka, że nie da rady przenieść archiwum. Nie drążyłam więc tematu i zostałam.
      Dziękuję Ci za słowa wsparcia :-)))
      Pozdrawiam serdecznie

  6. Jakoś narazie się uchowałam po staremu i już się boję tej koniecznej rewolucji, bom myślała, że wszystko przeniosą a nie, że trzeba znowu się uczyć

    1. Najgorzej, że nic nie idzie zmienić w panelu bocznym który przenieśli, tzn. nie mogę tam się w ogóle dostać, nie mogę dodać nowych znajomych czy zmienić adresy w linkach, myślę że za jakiś czas uaktywnią to.

      1. Obawiając się nowego chciałam zaktualizować jeszcze stary ale tu też wiele funkcji nie działa np zmieniło mi treść podtytułu ale już wielkość czcionki po ichniemu a linków w adresach też nie da się zmienić. Poczekamy, mamy czas!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *