styczniowe poranki

Patrzę jak styczniowy świat budzi się ze snu, jak rozpraszają się ostatnie wiązki uciekającej we mgłę czerni nocy, jak zagubione w chmurach słońce usiłuje przebić się na powierzchnię istnienia… 
Przyglądam się wyłaniającym z porannego przebudzenia krajobrazom, detalom, rysującym się nieugiętą linią na tle sennego nieba, poszarzałej ziemi… by doczekać się dobroczynnej dawki energii, przejawiającej się w igrających promykami słońca iskierkom, rozświetlającym delikatne igły świerkowych gałązek…
  
  
  
  
  
  
  
  
  

28 Replies to “styczniowe poranki”

    1. To prawda, dzieła są liczne, z niesamowitą mądrością stworzone, a człowiek często niestety je niszczy. Pozdrawiam serdecznie

  1. Jutro jadę do chaty pod lasem, nad wodą – i marzy mi się biel w postaci śniegu, szadzi – jak u Ciebie. Ale u nas się na to nie zanosi, co będzie to będzie, przyjmę z pokorą. Masz tam pięknie, czarownie, magicznie !!!!!!!!!

  2. każdy poranek jest piękny…trzeba tylko wyjśc z domu i na niego popatrzeć, a nie gnać….nie wiadomo za czym…piękne zdjęcia Dominiko… u mnie dziś biało, czy u ciebie też?

    1. Tak, są fantastyczne, zwłaszcza że miałam właśnie porównanie z porankami w mieście, natury nie da się niczym zastąpić..

  3. Przyroda o każdej porze roku jest niesamowita. Z reguły styczniowe poranki wyglądają nieco inaczej, jednak na Twoich zdjęciach, mimo braku śniegu, też jest bardzo nastrojowo i tajemniczo…Pozdrawiam Cię Dominiko najserdeczniej i życzę wielu takich przyjemnych i nastrojowych poranków:)))

    1. Styczniowe poranki wyglądają zazwyczaj zupełnie inaczej, lecz widać tego roku jest to jakieś odstępstwo od reguły. Pozdrawiam Cię serdecznie :-)))

  4. Poczułam się jak w innym świecie, bajkowym, pełnym ulotnego piękna, podarowanym na chwilę by się zachwycić i zapomnieć o mżawce za oknem.

    1. Te obrazy wydają mi się takie zwyczajne, ale spędziłam teraz trzy dni w mieście i stwierdzić muszę, że są jednak nadzwyczajne :-)))

  5. Kto rano wstaje to takie piękne widoczki zastaje ; nawet mi się zrymowało 😉 Dominiczko patrz dobrze pod nóżki jak chodzisz po tym lesie, podobno grzyby się pokazały kurki i borowiki hehe kto to widział w styczniu grzyby . U nas nadal szaro i buro a śniegu jak nie było tak nie ma.Pozdrowionka wraz z promyczkami dzisiejszego słonka posyłam :))

    1. Grzyby powiadasz ? nie widziałam ich, ale myślę że nie ma ich na tych moich z lekka oszronionych terenach, ale wypatrywać będę, bo pogoda chimeryczna wielce i pełna niespodzianek. Buziaki

  6. Jednak słońce potrafi zdziałać cuda, wystarczy kilka jego promieni i świat wydaje się ładniejszy, barwniejszy. A ty Dominiko i bez słońca potrafisz odzwierciedlić naturę jakbyśmy ją w lustrze oglądali. :)))Ja już teraz mam wrażenie, że lada moment wiosna do nas zawita. To przez to, że zima jest w tym roku taka dla nas łaskawa. Ale może jeszcze dać nam się we znaki … :(((Miłych poranków, Dominiko. :)))

    1. Słońce sprawia, że obraz żyć zaczyna i kolorów nabiera.. Moje znajome kaczki mówią, że zima dalej taka łagodna będzie i szybką wiosnę wiatr nam przyniesie. Pozdrawiam serdecznie

  7. Wiosna przyjdzie niedługo, Dominiko, zobaczysz, może to jakoś wbrew naturze, ale chyba zima będzie łagodna, a wiosna wpadnie prędko. Oby:) Pozdrawiam ciepło:)

  8. Świat tak pięknie potrafi posiwieć, by za chwilę rozkwitać kolorami i zachwycać. Jak zawsze pięknie ujęte, te ułamki cudów natury.

    1. Natura i jej piękno zmieniają się nawet w kilka sekund, wystarczy kilka stopni więcej by kolory znowu ożyły. Pozdrawiam serdecznie

  9. Takie poranki to rozumiem! A to co dzisiaj widzę za oknem…błeee…Fakt,że jeszcze dość ciemno, ale nawet jak wzejdzie słońce to TAKICH widoków nie będzie! Pozdrawiam i miłego tygodnia!

  10. Oj ta czerwień, to aż mnie w oczy poraziła:) Pięknie.A grzyby rosną,ale trzeba w nasze strony przyjechać.Serdecznie zapraszam:)

    1. Coś niesamowitego z tymi grzybami i pogodą się dzieje. Wszystkie anomalia nie są jednak dla roślin dobre. Zbytnia ingerencja człowieka w naturę takie właśnie konsekwencje pogodowe niesie. Pozdrawiam serdecznie

  11. Styczeń tego roku mamy raczej szary. Jednak, ile w tej pozornej szarości piękna…. Tylko, zastanawiam się, czy te anomalia pogodowe jakoś niekorzystnie odbiją się na nas i na całej florze i faunie… Buzinki posyłam…:)

  12. Pięknie patrzysz i pięknie widzisz to co jest cudne. Słońce fantastycznie podświetla a mgiełki czarują i tajemniczą wszystko dookoła. Taki poranek czyni każdy dzień radosnym a cieszyć się nim można tylko z dala od zgiełku. Samych cudnych poranków Ci życzę.

    1. Dziękuję Zuziu, Tobie również pięknych, tajemniczych, pełnych uroku poranków życzę 🙂 wyobrażam sobie miejsce, czarowne, w którym mieszkasz, właśnie z dala od zgiełku, tłumu, spalin… Pozdrawiam serdecznie :-)))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *