z kwiatka na kwiatek

…miło brzęczące, krępej budowy, w aksamitnych płaszczykach, obsypane złotym pyłem kwiatowym trzmiele oraz ulotne odziane w skromne jednokolorowe lub barwne, nakrapiane, wzorzyste sukienki, z dekoracyjnymi pawimi oczkami… kolorowe motyle…. skupiły dzisiejszego słonecznego popołudnia moją uwagę… 
  
  
  
  
  
  
  
  
  
  
  
  
  
  
  

25 Replies to “z kwiatka na kwiatek”

  1. Dominiko, to jedne z piękniejszych zdjęć, jakie widziałam… Naprawdę… Te kolory i pomysł i ostrość i wszystko… Weź coś z tym zrób, bo są piękne… Już kiedyś pisałam Ci o wystawie…

    1. Naprawdę, aż tak. Trudno mi o obiektywizm w stosunku do własnych zdjęć, dostrzegam zawsze mankamenty. A te najpiękniejsze motyle są najbardziej płochliwe… uciekły mi… Buziaki!

  2. Wszystkie piękne, ale niektore wybitne. Np to, na którym ucztują dwa modraszki z trzmielem pospołu 🙂

  3. Dominiczko ! Motylkowy zawrót głowy,nie dziwi że Cię zainspirowały … szkoda tylko,że tak krótko można je podziwiać za ich delikatność i ubarwienie. Śliczności uchwyciłaś :)) Buziolki …

    1. Alutko, niesamowite szaleństwo z tymi motylami, wszystkie te zdjęcia (i mnóstwo innych) zrobiłam w ciągu godziny, niestety rusałki mi uciekły…. ale może niedługo je złapię 😉 Serdeczności

  4. Dominiczko, ależ to najprawdziwszy motylkowy raj. Jakie piękne Twoja zdjęcia, jak uchwycone. A motyle, cudowność najprawdziwsza. Zachwycające. Natura jest niebywała i jak zgrabnie potrafisz ją ująć w ramki zdjęć. Malowniczy album. Ściskam Cię motylkowo :)))

    1. Natura jest piękna, a ja tylko próbuję ją zarejestrować z mniejszym lub większym powodzeniem. Dziękuję Małgosiu 🙂 Ściskam mocno

    1. Moja lawenda też w końcu ruszyła, ale trzmiele zostawiły ją w spokoju, oszalały na punkcie nektaru z malw i słoneczników. Buźka!

      1. A to dziwne, że omijają lawendę, u mnie na balkonie rzeczywiście wyboru nie mają, ale u moich znajomych w Grudziądzu w ogrodzie pełnym różnych kwiatów to właśni na lawendzie jest ich „miliony a nawet tuziny”:)) I tak bujają się śpiąc wtulone i otumanione zapachem a inne ciężko pracują. Ja to raczej byłabym w tej pierwszej grupie, hi hi 🙂

      2. Zdecydowanie również i ja w tej pierwszej grupie bym była 🙂 ta wizja bardzo mi się spodobała! hi hi! a moja lawenda nie jest jeszcze w pełnym rozkwicie, może zapach jeszcze zbyt słaby? i dlatego całe tabuny trzmieli taplają się w innych kielichach, kwiatowych oczywiście. Buziaki!

  5. Piękne są Twoje zdjęcia Dominiko i piękny jest świat, który fotografujesz:))) Bardzo lubię obserwować na swojej działce te małe pracowite stworzonka, które tak skrupulatnie zbierają nektar z kwiatów, tworząc przy tym cudne obrazy, oszałamiające swą kolorystyką. Wspaniale to uchwyciłaś! Pozdrawiam serdecznie i przesyłam buziaka:)))

    1. Podglądanie przyrody jest niesamowitym zajęciem. Trzmiele kąpią się w nektarze z kwiatów malwy i przesiadują tam bardzo długo, natomiast na „dzikich kwiatach łąkowych” takich kielichowatych, które sobie u mnie rosną, przebywają sekundę i pędzą dalej, spijać kolejny napar. Serdeczności!

  6. Witaj Dominiko! Przede wszystkim mam nadzieję,że tym razem uda mi się zamieścić komentarz. Ze trzy dni temu miałam jakieś kłopoty z kodem :/ Cudne zdjęcia jak zawsze. Najbardziej podoba mi się zdjęcie motylków i bąka na żółtym kwiatku! Pozdrawiam serdecznie!

    1. Witaj Szanajo 🙂 również i ja miałam kłopoty aby w ogóle dostać się na blog, widocznie Onet znowu remont przeprowadzał. Dzięki za odwiedziny 🙂 Pozdrawiam serdecznie

  7. Tylko przez tydzień nie zaglądałam a tu takie śliczności. Zdjęcie trzmiela z motylkową asystą rewelacyjne. Szkoda że w mieście motyli mało.

    1. Tamto popołudnie było niezwykle owocne w trzmielowo – motylkowym szaleństwie, a dziś… tylko połowa tego towarzystwa tu w siedlisku przebywała… Buziaki!

  8. Ale feeria kolorów i kształtów, ale cudowności makro Dominiko, warto było zajrzeć do Ciebie na ucztę dla oczu i duszy

  9. Wszystkie zdjęcia piękne, bo i modele fantastyczne. Najbardziej rozczuliło mnie ostatnie zdjęcie, gdzie słodych trzmiel pokazuje obsypany pyłkiem brzuszek :-)))

  10. Wszystkie zdjęcia piękne, bo i modele fantastyczne. Najbardziej rozczuliło mnie ostatnie zdjęcie, gdzie słodych trzmiel pokazuje obsypany pyłkiem brzuszek :-)))

    1. Aniu, Ty najlepiej wiesz co te trzmiele w kielichach kwiatowych wyczyniają, działa na nie pyłek kwiatowy jak narkotyk 😉 Buziaki! … tzn. chodziło mi oczywiście o możliwość obserwacji przyrody-)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *