18 Replies to “zimowym, wczesnym popołudniem”

  1. Witaj Dominiko!Widzę, że zima wróciła do Sumówka:) Jeśli mogę, to wybieram podróż saniami:) Na rower wsiądę wiosną:)Dziś życzę Ci słodkości.Pączki w roli głównej:) Pozdrawiam!!! Mam nadzieję, że mama czuje się dobrze.

  2. Ale ruch tam u Was w zaśnieżonej okolicy, każdy siedzi na czym chce i może, parami i w grupie ale najbardziej mi się podobają koniki i a face i z tyłu i z profilu

  3. Ja tez tak chcę… Szczególnie na tych saniach z kubkiem grzanego wina:))) Na rowerze tez może być, ale łowienie ryb nie:) Fajnie miałaś:) Uściski, wiosna blisko:)

  4. A co to,koniki zaniemogły,że Panie muszą pomóc Panu wożnicy pchając sanie ?,ale tak na poważnie to jest moje marzenie z dzieciństwa, aby móc choć jeszcze raz w życiu przeżyć taką sannne…..;)) Tych rowerzystów podziwiam,a wędkarzą serdecznie współczuję !
    U nas do wczoraj było prawie wiosennie,ale dzisiaj znowu pruszy i jest biało , teraz chwyta lekki mrozik.
    P.S. Dominiczno, rozbawiłaś mnie z tą brzózką ,jesteś milutka,ale ja czuję się ostatno oklapnięta jak stara wierzba…:))Buziolki dla Was.

    1. Tam, gdzie Panie pchają sanie był trudny odcinek do przejechania, więc aby ulżyć konikom Panie zrobiły sobie przebieżkę za saniami. Alutko, brzózka, brzózka :-))) Buziaki!

  5. Kochana Dominiko, zima u Ciebie jest zachwycająca i jak widać na zdjęciach dostarcza wielu różnych przyjemności. Jeśli o mnie chodzi, to zdecydowanie wybieram kulig:))) Łowienie ryb na lodzie oraz jazda rowerem po zaśnieżonej szosie to jak dla mnie sporty zbyt ekstremalne. U nas póki co śniegu nie ma, za to świeci słoneczko od rana. Posyłam Ci parę promyczków wraz z pozdrowieniami:-)

    1. Genevieve, dotarły do mnie promyki słońca, dziękuję! Dla mnie również rower w takich warunkach, to sport ekstremalny, jednak niezależnie od pory roku znajduje ów sport swoich amatorów. Wędkowanie również odpada, bo zamieniłabym się chyba w bryłę lodu. Ale popatrzeć i zatrzymać w kadrze lubię. Buziaki!

  6. Piękne to zaśnieżenie u Ciebie Dominiczko. Barwne, radosne, refleksyjne, taki mały przerębel tętniący pod skorupą zamarziętego świata. Ucałownia!

    1. Małgosiu, zaśnieżenie piękne ale i trochę uciążliwe. Każdy ożywia więc zimę na swój sposób. Serdeczności

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *