Tama Brodzka

Skarlanka, rzeka biorąca swój początek z mokradeł przy jeziorze Skarlińskim przepływa leniwie przez wiele malowniczych jezior, by w końcu zasilić wody Drwęcy. Na tej rzece nurt jest tak spokojny, że obojętnym jest czy płyniemy zgodnie z nim czy też w przeciwnym kierunku.
  
 
Kajak wodujemy na jeziorze Strażym i samotnie spotykając tylko dzikie ptactwo płyniemy tam, gdzie Skarlanka uchodzi do Drwęcy. Znajduje się tutaj niewielkie spiętrzenie zwane Tamą Brodzką, które powstało w XIX w. Przedtem bagienna dolina ujścia Skarlanki stanowiła dla ludzi przeszkodę nie do pokonania, odcinała Brodnicę od Ziemi Lubawskiej.
  …
  
  
  
Aby płynąć dalej Drwęcą do Brodnicy trzeba kajak przez ów jaz przenieść i przeprawić się pod wyremontowanym mostem, który znajduje się  na trasie Toruń-Olsztyn.
  
  
  
My jednak nie przeprawiamy się przez tamę, nie spływamy dalej,  tę trasę pokonamy innym razem. Zawracamy by podziwiać żółte kosaćce i równie żółte grążele…
  
  

24 Replies to “Tama Brodzka”

  1. Ostatnio jechalismy gdzieś i na mokradłach widziałam takie żółte wysokie kwiaty. Z daleka wydawały sie kosaćcami, ale nie miałam pewności, bo wydawało mi sie to nieprawdopodobne, że te kwiaty istnieją jeszcze wśród dzikiej flory. A jednak. Ty przekonałas mnie, ze tak:)

    1. Istnieją 🙂 u nas rosną sobie nie tylko przy brzegach jezior ale również na licznych śródpolnych bagienkach. Śliczne są 🙂

  2. Kochana, nie zazdroszczę tego romantycznego spływu kajakiem,bo ja co najwyżej to tylko mogłabym zamoczyć stopy w takim miejscu jak na 6 zdjeciu, hihihi …. Jedynie czego zazdroszczę pozytywnie oczywiście ,to tych wspaniałych dzikich widoków przyrody….,grążelami jestem zauroczona, wyglądają na tej wodzie jak grzybki na mchu… Cmokusie dla Wszystkich :-))

    1. Alutko, masz rację ta dzika przyroda warta jest zobaczenia, przy takiej eskapadzie zawsze dostrzec można coś nowego, czego oczy wcześniej nie zauważyły. Buziaczki!

    1. Komarów na wodzie na szczęście nie ma, obojętnie czy jest gorąco czy chłodno. Trafiają się niestety w lesie warto jest więc nosić przy sobie odstraszacz na komary i kleszcze. Ja takim specyfikiem przed pójściem do lasu się perfumuję i nie ma z komarami problemu. Buziaki!

  3. CUDNIE!!!!! Tego mi trzeba teraz – wody, wody…. Dzisiaj to bym do niej wskoczyła, nawet i gdyby były piranie czy krokodylce:)))) Taka sauna, że czuję się jak badyl na pustyni….

      1. U nas też rozmaicie bywało ostatnio, jak lało to na całego, jak był skwar to jak w suchej saunie. Lata takie ostatnio bywają….

      2. ze skrajności w skrajność, wczoraj rozpalałam w kominku, a dzisiaj upał nie z tej ziemi…

  4. Wspaniale jest tak żeglować kajakiem po pięknych wodach Pojezierza Brodnickiego. Kiedyś częściej pływaliśmy z mężem kajakiem po naszych pięknych Pałukach, gdzie również nie brakuje szlaków wodnych, ostatnio jednak wciąż brakuje czasu. Ale patrząc na Twe cudne zdjęcia zatęskniłam za kajakami…bardzo, bardzo…Ściskam Cię Dominiko i pozdrawiam najserdeczniej:)))

    1. Genevieve, zachęcam Cię do powrotu do tej przyjemnej rekreacji jaką jest spływ kajakowy, jeśli na Pałukach są warunki, to koniecznie! To prawda,że z czasem jest najgorzej, a gdy akurat jest to pada deszcz albo strasznie wieje więc na kajak pogoda się nie nadaje. Wierzę, że tegoroczne lato będzie piękne 🙂 Ściskam mocno!

  5. Życie to ciągłe odkrywanie nowych miejsc, odnajdując nowe ścieżki, schodząc z tych utartych i przewidywalnych, by poczuć smak tajemnicy nieodkrytego. Uroczo. Uściski :))

    1. Na pewno byś się zmieściła i jeszcze miejsce na kanapki znalazła 🙂 skoro ja się mieszczę, to Ty także! Buziaki!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *