podglądając wiosnę


Wesoła ferajna ponownie w natarciu 🙂 Znowu razem spacerujemy po drogach, polach i lasach, pokonujemy na razie krótkie dystanse aby Zorka swojej łapki nie nadwyrężyła. Spacerując delektuję się wiosną, podglądam jak kwitną drzewa, jak łabędzie kołyszą się w stawie, słucham jak klekocze bocian, wdycham upojny zapach ziół i kwiatów. Maj jest bajeczny 🙂  Ferajna robi dokładnie to samo co ja, zachwyca się wiosną i wygrzewa w promieniach słońca.
…  …
  …
  …
  …
  …
  …
  …
  …

24 Replies to “podglądając wiosnę”

  1. Dominiko kochana, cieszę się ogromnie, że znów razem możecie spacerować:))) Maj to niezwykły miesiąc, ja również zachłystuję się majowymi krajobrazami, pełnymi kwiatów- bzów, kaliny, kwitnących jabłoni i bajecznie pachnących konwalii…Nie wiem, czy ten komentarz uda mi się umieścić, praktycznie na swoim blogu nie mogę już nic zrobić i chyba dziś podjęłam ostateczną decyzję o wyprowadzce…Ściskam Cie najmocniej i pozdrawiam:)))

    1. Genevieve, ja również bardzo się cieszę, bo na tych spacerach bez Zorki czułam się bardzo dziwnie i dlatego były one znikome, aby nie sprawić Zorce przykrości. Maj, jak do tej pory jest gorący i piękny, teraz co prawda temperatura wyhamowała, ale to może i z pożytkiem dla nas wszystkich. Onet szwankuje już ponad wytrzymałość wszystkich nerwów i nie dziwię się, że szukasz innego miejsca. Ściskam Cię mocno i pozdrawiam

  2. Jak miło gościć u Ciebie, tak jest pięknie. Maj też pięknie pachnie bzem, szkoda że tak krótko.

    1. Wszystko co piękne i znaczące trwa krótko, bez dopiero co u mnie rozkwita, może trochę nacieszę się jego zapachem? Buziaki!

  3. Dominiko! Z Twoich zdjęć zapach wiosny poczułam….To powietrze, kwiaty,trawy,woda…Cudownie.No i to,że ferajna w komplecie….to jest najważniejsze!Pozdrawiam:)

    1. Karolino, wiosna pachnie i rechoce, to cudowny czas i nawet zimni ogrodnicy nie są straszni 🙂 a my znowu razem 🙂 Miłego dnia, buziaczki!

  4. Pierwsze spojrzenie Dominiko rzucam na domową ferajnę, dopiero potem na tę dziką. Wszyscy piękni, dorodni i godni zachwytu. Natura też przepiękna, jej kolory nie mają sobie równych i takich nie znajdziesz w pudełku z farbami. Dobrze, że fotografujesz Dominiko, będzie co wspominać za jakiś czas, gdy już po wiośnie śladu nie będzie. Trzymajcie się i bądźcie zdrowi. :)))

    1. Rozyno, podziwiam te kolory i zachłanna jestem ja wiosnę, oby nic nie przeoczyć… choć jest to trudne, bo z dnia na dzień, z godziny na godzinę świat się zmienia. Lubię to 🙂 zdając sobie zarazem sprawę z ulotności i kruchości chwili. Wyczuwam jakiś smutek w Twoich słowach. Mam nadzieję jednak, że cieszysz się pięknem wiosny. A może to właśnie tego roku zasiądziesz ze mną na werandzie pijąc wino? Ściskam mocno 🙂

  5. Co roku powtarzam do znudzenia wszystkim słuchaczom:Maj jest piękny,wspaniały; nie ma drugiego tak pięknego miesiąca;uwielbiam te kolory:żółtych mleczy;zieleni brzóz,a Twoje zdjęcia oglądam wciąż:-)))))pozdrawiam i zdróweczka życzę Tobie ,pieskowi i całej reszcie…:-)))))

    1. Manuello, nie wiem kim jesteś i skąd przychodzisz 😉 ale bardzo się cieszę z Twojej tu obecności, jesteś Dobrym Duszkiem tej zielonej krainy. Dziękuję, dziękuję za miłe słowa, serdeczności przesyłam i Tobie zdrowia życzę 🙂

  6. Jak cudnie,że znów mamy wiosne możemy rozkoszować się spacerami na łonie przyrody,wachać zapach wiosny i upajac sie śpiewem ptaków.Cudnie.Miłego weekendu:)

  7. I cóż z tego że piszę komentarze jeśli ich nie widać. Więc tylko pozdrawiam majowo. Piękny masz zwierzyniec!

  8. Dominiczko, od kilku ładnych lub deszczowych dni, próbuję zostawić swój komentarz i ciągle nic. Już tracę nadzieję, że się uda, ale próbuję – bo uwielbiam Twoją umiejętność czułego poglądania natury. Czule Cię pozdrawiam :))

    1. Małgosiu, ja od kilku dni odpowiadam na komentarze… bez skutku, wyparowują. Serdecznie pozdrawiam

  9. Nie mogę dodać komentarza… nie pojawia się kod, albo nie ma „skomentuj”. Już mnie szlag trafia, a nie jestem nerwowa. Piękne zdjęcia, Dominiko i śliczna wiosna u Ciebie. U mnie też:) Ale ja nie mam takich zdjęć:( Uściski:)

    1. Borykam się z tym samym problemem, chyba wszyscy mają już dość awarii onetowych, odchodzą lub czekają klnąc jak szewc.. ja jeszcze trochę pobawię się w szewca. Pozdrawiam serdecznie

  10. Pozdrawiam Cię Dominiko bardzo wiosennie przesyłam buziaka:))) Czy u Ciebie wszystko ok? Uściski:-)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *