nieopodal Krzyżackiej Wieży

Z XIV- wiecznego Zamku Krzyżackiego w Brodnicy obecnie pozostała jedynie Wieża, stanowiąca mocny akcent na przedpołudniowym zatopionym w chmurach niebie. W podziemiach Zamku znajduje się Muzeum Archeologiczne, jednak dzisiaj przy ciepłej, wiosennej aurze moje kroki kieruję do Parku Anny Wazówny, przyległego do pozostałości zamkowych…
  
Zacienione alejki, okalająca Zamek fosa, stare drzewa, cicho szemrząca Drwęca, kwitnące krzewy, wonne kwiaty, naprędce zbudowane drewniane budowle, polne kamienie i gotyckie cegły sprawiają, że przyjemnie się tutaj spaceruje…
  
  
  
  
  
  
  Parkowe alejki prowadzą mnie ponownie pod Wieżę, do Pana Marka, który zawsze w drugą sobotę każdego miesiąca sprzedaje swoje pyszne wyroby… sery, nalewki, kiełbasę, szynkę, ciasta, pieczywo… Kupuję szynkę, powieszę ją w spiżarni i najpierw będę raczyła się jej niezwykłym aromatem, by w końcu cieniutko ją pokroić i cieszyć jej kruchym a zarazem soczystym smakiem. Nabywam również ser podpuszczkowy, takiego nie potrafię zrobić sama i jedną bułkę, bo ciekawa jestem czy smakuje podobnie do moich wypieków.
  
Ostatnie spojrzenie na romantyczną choć gotycką zamkową wieżę… i wracam do domu.
  

25 Replies to “nieopodal Krzyżackiej Wieży”

  1. Dominiko droga, niezwykłe są Twoje klimaty…wieża, park i ta aromatyczna szynka…Na pewno bardzo relaksujące są takie wypady…zachwycił mnie ten park i dywan kwiatowy…podobny jest w Koszalinie, dlatego ogarnęła mnie nostalgia…Już niedługo( w początkach lipca) pojedziemy tam odwieźć Mamę do domu…będzie więc okazja, aby odwiedzić to miejsce….Mam również nadzieję, że do Brodnicy też kiedyś wpadniemy…Pozdrowienia i buziaki:)))

    1. Ta szynka tak intensywnie i przyjemnie pachnie, że dostaję ślinotoku, gdy tylko uchylam drzwi do spiżarki… oj długo to ona nie powisi. Bardzo lubię ten park, zimą jest tam mnóstwo ptactwa, a wiosną robi się bajecznie kolorowo. Ściskam mocno 🙂

  2. Te malownicze drewniane przybudówki wkomponowane w mury Zamku z pewnością nadają szczególnego charakteru temu miejscu -:)) Na widok tych smakowitości aż w żołądku ssie . Dominiczko, ślę niedzielne cieplutkie pozdrowienia dla wszystkich mieszkańców uroczego siedliska…

    1. Znowu, a raczej jeszcze! Coś czuję, że to dieta na całe życie 😉 Plasterek szynki można i na diecie… a później pobiegać po parku 🙂 Serdeczności!

      1. 11 kg!!!??? no to teraz chyba w ogóle Ciebie nie widać 😉 tak dużo??? chyba musisz coś zjeść! smacznego 🙂

  3. Urokliwe miejsca i klimat otoczenia. Dzisiaj byłam na kiermaszu Małopolskiego Festiwalu Smaków. Różności tam były a rozśmieszyły mnie „królewskie jaja”. Wyglądały całkiem jak kurze. Pozdrawiam smakowicie.

  4. Dlaczego mam do Ciebie tak daleko!?! W moich stronach też jest pięknie, ale takiego miłego pana z pysznościami nie spotkałam:) Pozdrawiam Dominiko i smacznego życzę:)

    1. Karolinko, ale na pewno i u Ciebie jest organizowany lokalny Festiwal Smaku, gdzie można kupić żywność z małych, ekologicznych gospodarstw, poszukaj w necie w jaki terminie. W naszej okolicy takie Festiwal będzie w sierpniu. Buziaczki!

  5. Witaj Dominiko, niezwykle ciekawe i urokliwe miejsce. Miło popatrzeć:)) Szkoda, że w naszym kraju jest wiele takich miejsc, o które się nie dba a wszak to nasze dziedzictwo. Swojskie wyroby są wyśmienite. Moja teściowa zawsze przed świętami wędzi szynkę. Taka szynka poleży dłużej i przynajmniej wiemy co jemy.Buziaki i dobrego tygodnia.

    1. Witaj Marysiu, miło Cię gościć ponownie 🙂 To prawda jest wiele zabytkowych lecz zaniedbanych miejsc, zamki, pałace, kamienice… często popadają w ruinę. Cieszyć się jednak trzeba z tego co piękne wyremontowane, odrestaurowane i zadbane. 🙂 Serdeczności przesyłam

  6. Apetycznie, romantycznie, z cichym szemraniem strumyka. To wyjątkowa wyprawa w przeszłość, ale z jakże smakowitym aromatem teraźniejszości. Uściski!

    1. W samym centrum jest to miejsce, a nieopodal Stary Rynek – trójkątny jedyny taki w Europie. Pozdrawiam serdecznie 🙂

  7. Ależ nam zafundowałaś wspaniałą wycieczkę, Dominko! Cudownie miejsce i cudowne zdjęcia. Najbardziej mnie zachwycił ten mostek… Dziękuję i ściskam…:)*

  8. Piękny park, a wyroby tego pana z pewnością wspaniałe. Coraz bardziej myślę o robieniu serów podpuszczkowych. Może obie spróbujemy ?

  9. Piękny park, a wyroby tego pana z pewnością wspaniałe. Coraz bardziej myślę o robieniu serów podpuszczkowych. Może obie spróbujemy ?

    1. Chętnie Aniu spróbuję, tylko to jest chyba bardzo skomplikowane, jeśli nie aż tak bardzo, to może rzeczywiście spróbujemy? Serdeczności

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *